Kolejne straszydło Czesława Bieleckiego

Nadrabiając dłuższą nieobecność mogę trochę męczyć już znanymi przypadkami, ale z tego nie mogłem zrezygnować :)Paszkwil na zdjęciu to kamienica z końca lat 30. XX w., która była w opłakanym stanie i bardzo potrzebowała remontu. Miała nawet zamurowane wejścia na balkony. Tak jak i sąsiednia (zresztą rewelacyjnie odrestaurowana) należała do Alfreda Binzera. Spotkał ją jednak smutny los, wziął się za projekt jej rewitalizacji nasz stołeczny maszkaronista, pan Czesław Bielecki!
To co tym razem nam wyczarował oczywiście nie przebija budynku TVP, ale i tak powstał potworek. Architekt wymyślił sobie szklaną połówkę dyni na narożu budynku, w której umieścił luksusowy apartament. Myślę, że on to robi specjalnie, z jakiegoś powodu nie lubi Warszawy i się nad nią znęca. Krzyki i protesty były, ale nic nie dały, czyn został popełniony. A jak Wam się podoba? Może trochę przesadzam? Widok z pewnością jest boski.

 

Pin It

7 thoughts on “Kolejne straszydło Czesława Bieleckiego

  1. Zda się nie tylko grucha, ale i spory kawałek piętra pod nią (na zdjęciach po lewej stronie) zostały zaluminioknowane. Karamba!

  2. Czesc, znalazlam Twoja strone. Dzieki, wiele swietnych informacji. Akurat robie research kamienic poddanych liftingowi i innym dziwnym zabiegom „renowacyjnym”. Jestem z Wwy i latam po miescie uwieczniajac rozne przecudne starocie i ostance, ale nie napotkalam tego potwora na zywo. Czy mozesz podpowiedziec, jaka to ulica?
    I zachecam Cie do czestszych wpisow – kawal dobrej roboty!
    Pozdrawiam, Katarzyna Pomierna, znajdziesz mnie na fejsie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *